Gdy jest się bezradnym, jest się prawie bezradnym.
Nie pamiętała, kiedy to było, gdy ostatni raz przytuliła się do taty.
Pamięta tylko, że łzy spływały jej po policzkach, ale nie płakała.
Podbiegła do niego i pośpiesznie się przytuliła, żeby tylko nie uderzył starszej siostry skulonej pod biurkiem.
Stał jak kamień, ale nie podniósł już ręki.