Kochany biedny świecie...
Genialny
Zepsuty
Piękny
W brzydocie
Ile jest ludzi na tobie
Ani jednego zdrowego
Chore umysły
I chore ciała...
Patrzę na przewijające się istnienia
Nieistnienia
Martwo otchłań przemierzających
Martwych już za życia
Dla siebie choć próbują coś zrobić
Odwracając wzrok od prawd
W egoizmie tonąc
Wszystkich ze sobą jeszcze bardziej topiąc
Chodzą pokrzywieni Przygarbieni
Posępni budzą się jak w dzień pogrzebu
Albo z maską
Materialnej sztuczności
Ze sporadyczną radością
Gdzie to nie ona winna być sporadyczna
Naturalność zgubiona
Zgubieni my pogubieni
Patrzę na nich
Wszystkich bez wyjątku chorych
W istocie przyglądam się sobie
I widzę części mnie w każdej osobie
A może każdy człowiek zwierciadłem
Komórki mojego ciała
Mniej lub bardziej chorej
Może dokładnie tak to działa
A może, gdyby choć jedna była zdrowa
Cały świat by się uzdrowił w chwili
Bylibyśmy dla nas
Bezwarunkowo wreszcie i trwale mili
Jestem
Tak samo nieistotna jak kluczowa
Dla świata
Przyszłam nas zbawić
Jak nie ja
Ktoś inny kiedyś
Tylko że on
To znów będę ja
A kiedyś...
Zawsze nie ma
Świat potrzebuje
Atomówki miłości
Nie widzę już dla nas innej możliwości...
niedziela, 25 sierpnia 2019
O świecie...
piątek, 23 sierpnia 2019
sobota, 10 sierpnia 2019
Dobra Rada No. 29
Nie rób nic, co ze strachu wynika
A rób wszystko, co strach chce powstrzymać.
Wraz z ważnością istotności zewsząd wychodzą ciemności.
A rób wszystko, co strach chce powstrzymać.
Wraz z ważnością istotności zewsząd wychodzą ciemności.
piątek, 9 sierpnia 2019
O Wielkości...
Istoty Miłości...
My jej nie mamy.
Ma się to tylko, co skończone...
A To płynie przez nas niezmierzone.
Nieskończone.
Dlatego tak potężne.
My jej nie mamy.
Ma się to tylko, co skończone...
A To płynie przez nas niezmierzone.
Nieskończone.
Dlatego tak potężne.
czwartek, 8 sierpnia 2019
Dobra Rada No. 28
Idź tam, gdzie wiatr Cię prowadzi (nieopornie)
Wiatr wspiera, koryguje zawahnienia...
Wiatr wspiera, koryguje zawahnienia...
Subskrybuj:
Posty (Atom)