Wymieniłam pełny worek kartofli na kota bez worka...
Więc kot uciekł.
I mam nic.
I wolę nic, niż tamten balast.
Zbędne kalorie.
Wcale na nieteraz.
Lepszy gołąb na dachu, niż wróbel w garści.
Trzymając w dłoniach wróbla, gołąb już w nich nie osiądzie.
Nie bądź głupi.
Lepiej bądź naiwny... bo nigdy nie wiesz... ale wiesz, co wybierasz.