Ultul się życiem
Przełknięte powietrze
W kształt śliny przebrane
Płyniemy
W swoim własnym oceanie
Musztardowe niebo
Przedwieczerza
Miedzianym talerzem rozbrzmiewa
W chwili wiemy
Że nas tutaj nie ma
Tańcem wprowadzam
Wszystkie zamiary
Każdy jeden
W formę odziany
Wściela się w życia
Niepostrzeżenie.
Kształt ciemność nadaje
Sama na naszej polanie
Nie spotkam niczego
(nowego)
Poza tym
Na co przymrużam...
(co ze mnie)
(i tak)
(i tak)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz