wtorek, 3 sierpnia 2021

Koniec deszczu.

Cały dzień
Windows tak mówi mi
Ale okien na świat jest wiele...
Przepadłam gdzieś na chwilę
Zapomniałam
Że przepaść sama w sobie nie straszy
To życie
Wczoraj mi wniosło w nozdrza żywicę
Tak świeżą
Nawlekło na ciepłe powietrze
Jak nigdy wcześniej...
A dziś burzę różową
Naprawdę?
Nawet burzę potrafi zrobić różowo
I beztrosko tłustą tęczę
Zatknąć na niej jeszcze
Wiedząc, że nic samo z siebie
Nie jest złowieszcze... (to my piszemy, to my piszemy...)
I to na wschodzie
Przy pełnym zachodzie
Życie bezbłędne.

Coś nam przypomina... (Coś nam przypomina... Coś nam przypomina... Coś nam przypomina... A My...)
Przyglądamy się temu

Nie dowierzając stale
Że to nie tam
I nam się nie wydaje
A wszędzie się dzieje
I wszędzie być może...
Tymczasem jednak
Potrzebne są nam
Nosze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz